Kinoster
PL ▾

Recenzja przedpremierowa

Testament: recenzja zapowiedzi. Guy Ritchie sadza przy stole brytyjskiego kryminału całą drużynę gwiazd

Filmy angielskieThrillery akcjiKryminały

Jeśli ktoś wie, jak zamknąć w jednym pokoju gromadę charyzmatycznych brytyjskich aktorów, a potem wręczyć im broń, to jest nim Guy Ritchie. Testament (w oryginale Wife & Dog) już samą obsadą wygląda tak, jakby ktoś przetasował w jednej talii najlepsze wizytówki brytyjskiego kina. Przejrzałem listę nazwisk i przyznaję bez bicia: moje oczekiwania są bardzo wysokie.

7,8/10
Przewidywana ocena
Na papierze to jedna z najmocniejszych ekip w całej karierze Ritchiego. Pytanie tylko, czy reżyser pokaże dawną formę, czy wygodną rutynę.
Fabuła
7
Aktorstwo
9
Reżyseria
8
Strona wizualna
8
Muzyka i dźwięk
8
Emocje
7

Ocena końcowa to średnia z sześciu kryteriów.

Testament: zwiastun

Informacje o filmie

OriginalWife & Dog
ReżyseriaGuy Ritchie
ObsadaRosamund Pike, James Norton, Sir Anthony Hopkins, Benedict Cumberbatch, Paddy Considine, Cosmo Jarvis
GatunekThrillery akcji, Kryminały
KrajFilmy angielskie

O czym to jest? Na razie studio milczy

Zacznijmy uczciwie: o fabule wiadomo w tej chwili niemal nic pewnego, a ja nie zamierzam zmyślać historii tylko po to, żeby mieć o czym pisać. Znamy natomiast gatunek: thriller akcji i kryminał, brytyjska produkcja, reżyseria Guya Ritchiego. Tytuł Testament sam w sobie sporo sugeruje, ale z jednego słowa nie będę budował intrygi.

Wszystko wskazuje na to, że to kino dla dorosłych widzów, a nie rodzinna wersja Ritchiego. Kto lubił jego surowsze, bardziej oszczędne kryminały, powinien teraz uważnie śledzić wieści.

Guy Ritchie, kronikarz brytyjskiego półświatka

Nazwisko Ritchie oznacza cały podgatunek. W czasach Porachunków i Przekrętu nauczył świat, że londyńska opowieść gangsterska może być jednocześnie zabawna, krwawa i niesamowicie dynamiczna. Potem przyszedł hollywoodzki epizod: filmy o Sherlocku Holmesie i disnejowski Aladyn pokazały, że radzi sobie z dużym budżetem, a Gentlemeni jasno zasygnalizowali powrót na własne podwórko.

Największą siłą Ritchiego jest rytm. Niewielu reżyserów tnie sceny tak, że dialogi toczą się niemal w muzycznym takcie, i niewielu potrafi tak stylowo przedstawić bandę łajdaków. Słabość jest jednak dokładnie ta sama: jeśli scenariusz nie jest dość ostry, styl łatwo zamienia się w autoparodię. W przypadku Testamentu najważniejsze pytanie nie brzmi więc, czy film będzie dobrze wyglądał, bo będzie. Chodzi o to, czy pod spodem znajdzie się prawdziwa treść.

Ta obsada jest wręcz bezczelnie mocna

Spójrzmy, kto tu gra, bo właśnie tu zaczynają się prawdziwe emocje:

Kto kogo gra i jak duże są to role, jeszcze nie wiemy. Ale przy takiej liście nazwisk film właściwie nie ma prawa zawieść pod względem aktorskim.

Co może uczynić go jednym z najlepszych filmów Ritchiego?

Po pierwsze, reżyser pracuje tu wyraźnie w swoim najmocniejszym gatunku. Ritchie jest najlepszy, gdy bawi się brytyjskimi postaciami, brytyjskim humorem i brytyjskim brudem. Po drugie, obsada to nie tylko gwiazdy, ale przede wszystkim aktorzy charakterystyczni, którzy lubią mroczne, dwuznaczne postacie. Takie towarzystwo z dobrym scenariuszem potrafi zbudować napięcie, jakiego zwykły film akcji nigdy nie osiągnie.

Po trzecie, nic nie zapowiada złagodzonego produktu dla wszystkich. W poprzednich filmach Ritchiego brutalność i przemoc niemal zawsze były częścią stylu i z ciekawością czekam, jaki ton wybierze tym razem.

Gdzie to może się wyłożyć?

Nie byłbym krytykiem, gdybym nie nazwał ryzyk. Pierwsze: nadmiar gwiazd. Przy tylu mocnych aktorach łatwo o to, że ktoś zostanie tylko ozdobą, a widz wyjdzie z kina, oburzając się, czemu Hopkins dostał zaledwie dwie sceny. Drugie: Ritchie w ostatnich latach kręcił bardzo dużo i szybkie tempo czasem odbijało się na jakości. Trzecie: brytyjski kryminał to dziś gatunek mocno zatłoczony i trudno powiedzieć w nim coś nowego.

Jeśli scenariusz nie da postaciom wystarczająco dużo mięsa, możemy dostać bardzo ładnie sfotografowany, świetnie ubrany, ale szybko zapomniany film. Miejmy nadzieję, że tego uniknie.

Jak przygotować się na seans?

Daty polskiej premiery jeszcze nie znamy, ale dorosły, wypełniony gwiazdami brytyjski kryminał nie potrzebuje wielkiego zgiełku marketingowego. Sama obsada robi tu promocję, a nazwisko Ritchiego przyciągnie widzów, którzy pamiętają jego najlepsze lata.

Do tego czasu radzę wszystkim, którzy chcą się wczuć w klimat, wrócić do Gentlemenów albo Przekrętu, bo z dużym prawdopodobieństwem to właśnie one wyznaczą ton.

Komu polecamy?

Jeśli ci się podoba, zobacz też: Gentlemeni (2019), Przekręt (2000), Porachunki (1998), Infiltracja (2006), Na noże (2019)

Najczęstsze pytania

Jaki jest oryginalny tytuł filmu Testament?

Oryginalny tytuł to Wife & Dog.

Kto wyreżyserował film Testament?

Reżyserem jest Guy Ritchie.

Kto gra w filmie Testament?

Rosamund Pike, James Norton, Sir Anthony Hopkins, Benedict Cumberbatch, Paddy Considine, Cosmo Jarvis i Pip Torrens.

Jakiego gatunku jest film Testament?

To thriller akcji i kryminał, produkcja brytyjska.

Czy znana jest fabuła filmu Testament?

Nie, szczegóły fabuły nie zostały jeszcze ujawnione. Wiadomo jedynie, że to kryminał w stylu Guya Ritchiego.

Czy warto wybrać się do kina dla nowego filmu Guya Ritchiego?

Moim zdaniem tak, i to zdecydowanie. Rzadko widuje się taką obsadę w brytyjskim kryminale, a jeśli Ritchie pokaże lepszą stronę swojego talentu, Testament może okazać się jednym z najbardziej rozrywkowych filmów dla dorosłych w 2027 roku. O fabule wiemy wciąż niewiele, więc zachowuję ostrożność, ale moja przewidywana ocena i tak jest wysoka: same gwiazdy są warte ceny biletu, a reszta zależy od scenariusza. Ja już teraz rezerwowałbym miejsce.

Przewidywana ocena: 7,8/10 · Fabuła 7 · Aktorstwo 9 · Reżyseria 8 · Strona wizualna 8 · Muzyka i dźwięk 8 · Emocje 7