Pomocy: recenzja filmu, w którym Sam Raimi zsyła biurową nienawiść na bezludną wyspę i świetnie się przy tym bawi
Każdy zna takiego współpracownika, z którym nawet dwa piętra w windzie to o dwa za dużo. Sam Raimi bierze tę sytuację i przenosi ją na bezludną wyspę, z której nie ma ucieczki. Pomocy to złośliwy, szczerzący zęby thriller o przetrwaniu, dokładnie tak samo okrutny, jak zabawny.
Sam Raimi w starym, dobrym wydaniu: Pomocy to zwarty, ciętym humorem podszyty pojedynek o przetrwanie, który niczego nie wymyśla od nowa, ale daje mnóstwo frajdy.
Pomocy: zwiastun
Informacje o filmie
| Original | Send Help |
|---|---|
| Premiera w Polsce | 30.01.2026 |
| Reżyseria | Sam Raimi |
| Obsada | Dylan O'Brien, Rachel McAdams, Dennis Haysbert, Xavier Samuel, Emma Raimi |
| Gatunek | Thrillery |
| Czas trwania | 113 min |
| Kraj | Filmy amerykańskie |
O czym jest? Dwoje ludzi, jedna wyspa, zero sympatii
Punkt wyjścia jest banalnie prosty i właśnie dlatego tak dobrze działa. Dwoje współpracowników leci tym samym samolotem, maszyna się rozbija, a oni budzą się na bezludnej wyspie. Problem w tym, że już w biurze nie pałali do siebie sympatią: stare urazy, niewypowiedziane pretensje i nagromadzone napięcie lądują razem z nimi na piasku.
Żeby przetrwać, musieliby ze sobą współpracować i przez jakiś czas nawet próbują. Film nie zmierza jednak w stronę klasycznej robinsonady o tym, jak wspólna niedola zbliża ludzi. Współpraca powoli zamienia się w niepokojący, czarny od humoru pojedynek umysłów, w którym prawdziwe pytanie nie brzmi już, czy uda się stąd wydostać, tylko które z nich wyjdzie z tego żywe. Więcej nie warto wiedzieć przed seansem, bo największą przyjemność daje obserwowanie, jak to przesunięcie się dokonuje.
Sam Raimi wrócił na swój plac zabaw
Dla fanów gatunku samo nazwisko Sama Raimiego jest gwarancją. To człowiek, który serią Martwe zło pokazał, że horror i slapstick wyrastają z tego samego korzenia, który trylogią o Spider-Manie wprowadził kino superbohaterskie do głównego nurtu i który w Wrotach piekieł udowodnił, że historia o klątwie może być jednocześnie przerażająca i bezczelnie złośliwa.
Pomocy to dalszy ciąg tej linii. Raimi nie boi się rozbawić widza w najbardziej napiętym momencie ani przyłożyć mu w żołądek zaraz po zabawnej scenie. Czuć, że dobrze się bawi: kamera często puszcza do nas oko, a montaż potrafi być jednocześnie rytmiczny i bezlitosny. To nie jest kino survivalowe, które za wszelką cenę chce być boleśnie realistyczne. To raczej czarna komedia przebrana za thriller, która przez 113 minut prawie nie wypuszcza widza z garści.
Miłym akcentem jest obecność w obsadzie Emmy Raimi, więc rodzinna tradycja i tym razem ma się dobrze.
Rachel McAdams i Dylan O'Brien: kto kogo bardziej wyprowadzi z równowagi?
Film oparty na pojedynku dwóch postaci stoi albo upada na aktorach i tutaj na szczęście stoi pewnie. Rachel McAdams od dawna udowadnia, że między uroczym a przerażającym dzieli ją jedno drgnięcie twarzy. Od czasu Wrednych dziewczyn wiemy, że świetnie radzi sobie z postaciami, za których uśmiechem czai się coś zupełnie innego, a Spotlight pokazał, że w dramacie też trzeba ją traktować poważnie. Tutaj może wygrać obie te strony.
Dylan O'Brien dla wielu wciąż jest młodym bohaterem Więźnia labiryntu, ale ten film dobitnie pokazuje, że wyrósł już z nastoletnich ról. Ma w sobie irytującą pewność siebie, która w tym układzie jest na wagę złota, bo widz doskonale rozumie, dlaczego tych dwoje nie mogło się znieść jeszcze przed startem samolotu.
Chemia między nimi nie jest romantyczna, przypomina raczej dwa koty zamknięte w jednym pudełku. Obok nich pojawiają się Dennis Haysbert i Xavier Samuel, których obecność na szczęście nie odciąga uwagi od głównego duetu.
Co działa naprawdę dobrze?
- Ton. Rzadko zdarza się film, który potrafi być jednocześnie trzymający w napięciu i zabawny tak, że jedno nie przygniata drugiego. Raimi jest w tym mistrzem i tutaj też zręcznie lawiruje.
- Satyra na korporację. Najlepsze żarty biorą się stąd, że biurowa hierarchia i urażone ego nie opuszczają bohaterów nawet na krańcu cywilizacji. Każdy zna kogoś z pracy, kogo nie chciałby mieć obok siebie na bezludnej wyspie.
- Tempo. Jedno miejsce akcji, garstka postaci, a mimo to film ani na chwilę nie siada. Pojedynek wciąż wchodzi na wyższy poziom.
- Aktorzy. McAdams i O'Brien wyraźnie czerpią przyjemność z tego, że mogą być dla siebie aż tak podli.
Gdzie film grzęźnie w piasku?
To nie jest film bez wad. Kto liczy, że Raimi zaproponuje dziś zupełnie nowy język filmowy, będzie rozczarowany: Pomocy to raczej pewne siebie korzystanie ze sprawdzonego warsztatu niż eksperyment. Część scen survivalowych opiera się na dobrze znanych motywach, a zdarzają się momenty, w których czarny humor jest odrobinę zbyt krzykliwy, jakby film bał się, że widz przegapi żart.
Drugie ryzyko tkwi w mieszaniu gatunków. Kto oczekuje czystego, zwartego thrillera, może poczuć się wytrącony z rytmu przez groteskowy humor, a kto przyjdzie na komedię, może się zdziwić, jak niepokojący potrafi być ten film. Moim zdaniem to zaleta, ale faktem jest, że nie każdemu ta jazda bez trzymanki przypadnie do gustu. Na pewno nie jest to kino familijne.
Bezludna wyspa jako próba charakteru
Opowieść o bezludnej wyspie to gatunek wieczny. Od samotnej walki w Cast Away: Poza światem po zjadliwą satyrę W trójkącie wszyscy już powiedzieli za jej pomocą, co myślą o człowieku. Pomocy należy do tego nurtu, który nie ma o nas najlepszego zdania: gdy kończy się cywilizacja, na wierzch wychodzi to, co dotąd skrywała biurowa uprzejmość.
Jest w tym coś wyzwalająco złośliwego. Raimi nie moralizuje, raczej z uśmiechem przygląda się, jak dwoje ludzi rozbiera się nawzajem na części, i pyta przy tym widza: komu kibicujesz? To pytanie zostaje z nami jeszcze długo po napisach końcowych.
Komu polecamy?
- Dla ciebie, jeśli: Dla fanów Sama Raimiego, miłośników czarnego humoru i wszystkich, którzy lubią, gdy thriller jednocześnie ściska za gardło i rozśmiesza.
- Lepiej odpuść, jeśli: Dla tych, którzy szukają poważnego, realistycznego dramatu o przetrwaniu, albo nie znoszą, gdy napięcie rozbija groteskowy humor. To również nie jest seans dla dzieci.
Jeśli ci się podoba, zobacz też: Cast Away: Poza światem (2000), Wrota piekieł (2009), W trójkącie (2022), Zaginiona dziewczyna (2014), Martwe zło (1981)
Najczęstsze pytania
Kiedy film Pomocy wszedł do polskich kin?
Polska premiera kinowa odbyła się 30 stycznia 2026 roku.
O czym jest film Pomocy?
Dwoje współpracowników utyka na bezludnej wyspie po katastrofie samolotu. Powinni razem walczyć o przetrwanie, ale współpraca zamienia się w czarny od humoru pojedynek umysłów o to, które z nich wyjdzie z tego żywe.
Ile trwa film Pomocy?
Film trwa 113 minut.
Kto wyreżyserował film Pomocy?
Reżyserem jest Sam Raimi, znany przede wszystkim z serii Martwe zło i filmów o Spider-Manie.
Kto gra główne role w filmie Pomocy?
W filmie występują Dylan O'Brien, Rachel McAdams, Dennis Haysbert, Xavier Samuel i Emma Raimi.
Na kogo głosujesz na wyspie: czy warto obejrzeć pojedynek z filmu Pomocy do końca?
Tak, i to zdecydowanie. Pomocy nie próbuje zbawiać gatunku, ale dokładnie wie, czego chce: zamknąć dwoje świetnych aktorów na wyspie i patrzeć, jak skaczą sobie do gardeł. Ręka Sama Raimiego jest widoczna w każdej scenie: złośliwy uśmieszek, nieprzewidywalne zmiany nastroju, zabawowe okrucieństwo. Jeśli lubisz, gdy film jednocześnie cię irytuje i rozśmiesza, a potem jeszcze się kłócisz, kto miał rację, to ten seans jest dla ciebie. Tylko przed następnym firmowym wyjazdem integracyjnym zastanów się dwa razy, z kim siadasz w samolocie.
