Totalna magia 2 recenzja: Bullock i Kidman znów chwytają za miotły, a czar wciąż działa
Są filmy, które najlepiej smakują nie w kinowym fotelu, tylko pod kocem, z kubkiem gorącej herbaty w dłoni. Totalna magia 2 należy właśnie do tej kategorii. Sandra Bullock i Nicole Kidman znów grają siostry, znów są czarownicami i znów ciąży na nich najokrutniejsza klątwa, jaką kiedykolwiek wymyśliła komedia romantyczna. Film Susanne Bier nie próbuje odkrywać Ameryki, ale jest tak ciepły, że niemal czuć zapach cynamonu.
Przytulna, szczera komedia romantyczna o czarownicach, która bardziej obejmuje niż zaskakuje. Tyle że to objęcie naprawdę dobrze robi.
Totalna magia 2: zwiastun
Informacje o filmie
| Original | Practical Magic 2 |
|---|---|
| Reżyseria | Susanne Bier |
| Obsada | Nicole Kidman, Sandra Bullock, Lee Pace, Maisie Williams, Joey King, Dianne Wiest |
| Gatunek | Komedie romantyczne |
| Kraj | Filmy amerykańskie |
Miłość, która zabija: o czym jest film bez spoilerów?
Punkt wyjścia jest prosty i genialnie okrutny. Dwie siostry, różne jak ogień i woda, a jednak nierozłączne, przyszły na świat w rodzinie, która od stuleci zna się na rzeczach nie z tego świata. Wychowują je dwie zwariowane ciotki w starym domu pełnym tajemnic, co samo w sobie jest połową sukcesu. Kto nie chciałby mieszkać tam, gdzie w każdej szufladzie czai się odrobina magii?
Jest jednak pewien haczyk, i to niemały. Nad rodziną wisi klątwa: w ich życiu nie może być mężczyzny, bo każdy, kogo pokochają, umiera. W tym miejscu komedia romantyczna nagle nabiera bardzo mrocznych barw i właśnie dlatego robi się ciekawie. Siostry nie zamierzają bowiem pogodzić się ze swoim losem. Magia otacza je na każdym kroku, ale tym, czego naprawdę brakuje im w życiu, jest miłość. A dla niej gotowe są sięgnąć po każde zaklęcie.
Więcej o fabule nie zdradzę, bo największą przyjemnością tego filmu jest powolne zanurzanie się w ten dziwny świat, trochę baśniowy, a trochę bardzo przyziemny.
Bullock i Kidman: dwie królowe, jedna klątwa
Powiedzmy to wprost: na ten film kupuje się bilet przede wszystkim dla nich. Chemia między Sandrą Bullock a Nicole Kidman to jedna z tych rzadkich rzeczy, których nie da się zaplanować na castingu, można tylko liczyć, że się pojawi. Ich bohaterki bardzo się od siebie różnią i to właśnie ta różnica napędza cały film. Z jednej strony mamy ostrożną duszę twardo stąpającą po ziemi, z drugiej ogień, który podpaliłby wszystko dla jednej dobrej chwili. Jeśli kiedykolwiek mieliście rodzeństwo, które jednocześnie chcieliście udusić i chronić przed całym światem, zrozumiecie tę dynamikę od razu.
Bullock od dekad jest mistrzynią komediowego timingu i tutaj też potrafi wywołać śmiech samym uniesieniem brwi. Kidman z kolei to aktorka, która nawet w najbardziej lukrowaną scenę przemyci kroplę melancholii. Razem dają dokładnie tę mieszankę, której potrzebuje komedia romantyczna o czarownicach: humor i ból naraz.
Ciotki i nowe twarze
Jeśli Bullock i Kidman są sercem filmu, to Dianne Wiest i Stockard Channing są jego duszą. Dwie szalone ciotki kradną każdą scenę, w której się pojawiają, a to niemałe osiągnięcie przy takich gwiazdach w rolach głównych. Bije od nich ta babcina, lekko zwariowana i zupełnie nieprzewidywalna energia, dzięki której rodzinne kino staje się naprawdę swojskie.
Świeża krew też dobrze wpasowuje się w całość. Charyzmę Lee Pace'a zna każdy, kto widział go w trylogii Hobbit albo w serialu Halt and Catch Fire. Kariera Maisie Williams po Grze o tron zawsze budzi ciekawość, a Joey King, którą rozsławił The Kissing Booth, wnosi młodzieńczy zapał. Xolo Maridueña, znany z Cobra Kai i Blue Beetle, to również trafiony wybór, natomiast Liz Kingsman i Katy Wix dorzucają do tego koktajlu suchy, brytyjski humor. Jedyną słabością obsady jest to, że przy tylu utalentowanych ludziach niektórym siłą rzeczy przypada mniej, niż by zasługiwali.
Susanne Bier i czarodziejski klimat
Na pierwszy rzut oka może dziwić, że lekką komedię romantyczną wyreżyserowała Susanne Bier. Duńska reżyserka kojarzona była dotąd raczej z cięższymi dramatami i trzymającymi w napięciu thrillerami, by wspomnieć choćby netflixowy Nie otwieraj oczu czy nagradzany dramat W lepszym świecie. To doświadczenie wychodzi jednak filmowi na dobre.
Bier traktuje bowiem emocje poważnie. Nie robi z klątwy taniego źródła żartów, tylko nadaje jej tragiczny ciężar, dzięki czemu śmiech, kiedy już się pojawia, przynosi ulgę, a nie brzmi pusto. Rytm reżyserii jest spokojny, momentami może aż za bardzo, ale strona wizualna zachwyca. Stary dom, blask świec i bliskość natury tworzą atmosferę, w której chciałoby się zamieszkać. To film, z którego kadrów powstają potem jesienne obrazki w mediach społecznościowych.
Co działa, a co mniej
Zacznijmy od dobrego. Klimat filmu to strzał w dziesiątkę: ta historia pasuje do jesieni jak mało która. Aktorzy wyraźnie bawią się swoją pracą i to czuć na ekranie. Humor jest uroczy, romans szczery, a motyw siostrzanej miłości daje całości prawdziwy emocjonalny rdzeń.
- Mocna strona: duet Bullock i Kidman, wiarygodny w każdej chwili.
- Mocna strona: ciotki, bez których całość byłaby o połowę mniej zabawna.
- Mocna strona: oprawa wizualna i atmosfera.
- Słabość: fabuła niczego specjalnie nie ryzykuje i rzadko wychodzi poza ramy gatunku.
- Słabość: przez liczną obsadę niektóre wątki poboczne są cieńsze, niż powinny.
Mój największy zarzut jest taki, że film czasem gra zbyt asekuracyjnie. Kto liczy na coś odważnie nowego, może się rozczarować. Kto jednak ma ochotę na dobrze zrobioną, rozgrzewającą serce opowieść o czarownicach, dostanie dokładnie to. To nie jest kino rewolucji, tylko kino przytulnych wieczorów, i film wcale tego nie ukrywa.
Komu polecamy?
- Dla ciebie, jeśli: Dla tych, którzy lubią magiczne komedie romantyczne w jesiennym klimacie i z radością zobaczą znów razem Sandrę Bullock i Nicole Kidman. Idealny wybór na babski wypad do kina.
- Lepiej odpuść, jeśli: Dla tych, którzy oczekują dynamicznego fantasy pełnego zwrotów akcji albo odważnego eksperymentu gatunkowego, a także dla tych, których przewidywalność komedii romantycznych z zasady nudzi.
Jeśli ci się podoba, zobacz też: Totalna magia (1998), Hokus pokus (1993), Czarownice z Eastwick (1987), Czekolada (2000)
Najczęstsze pytania
O czym jest Totalna magia 2?
O dwóch siostrach czarownicach, wychowywanych przez dwie zwariowane ciotki w starym, pełnym tajemnic domu. Nad rodziną ciąży klątwa: każdy, kogo pokochają, umiera. Siostry nie godzą się jednak z losem i dla miłości gotowe są sięgnąć po każdą magię.
Kto wyreżyserował Totalną magię 2?
Film wyreżyserowała duńska reżyserka Susanne Bier.
Kto gra w Totalnej magii 2?
W rolach głównych występują Sandra Bullock i Nicole Kidman, a obok nich Lee Pace, Maisie Williams, Joey King, Dianne Wiest, Stockard Channing, Liz Kingsman, Xolo Maridueña i Katy Wix.
Jaki to gatunek filmu?
To amerykańska komedia romantyczna z mocno zaznaczonym czarodziejskim, magicznym klimatem.
Czy warto wskoczyć dla niego na miotłę?
Jeśli masz ochotę na dwie godziny zapomnieć o świecie i trafić do domu, w którym ciotki są szalone, siostry żyją dla siebie nawzajem, a miłość jest jednocześnie największym pragnieniem i największym zagrożeniem, to tak, Totalna magia 2 jest właśnie dla ciebie. Niczego w twoim życiu nie zmieni i wcale nie zamierza. Za to wyjdziesz z kina w dobrym humorze, trochę wzruszony i być może z nagłą ochotą na grzane wino. Tyle od niego oczekiwałem i tyle dostałem. Bullock i Kidman razem to wciąż czysta magia, a to jest najważniejsze.
