Kinoster
PL ▾

Recenzja · Premiera: 28.10.2016

Księgowy recenzja: Ben Affleck najpierw liczy, potem strzela i w obu rolach wypada zaskakująco dobrze

Filmy amerykańskieKryminałyThrilleryDramatyFilmy kryminalne

Kto by pomyślał, że najtwardszy bohater kina akcji najlepiej czuje się w arkuszu Excela? Księgowy z 2016 roku to dziwny, trochę koślawy, ale wyjątkowo sympatyczny gatunkowy koktajl, który po latach wciąż smakuje zaskakująco dobrze. Małomówny geniusz liczb w wykonaniu Bena Afflecka stał się jedną z najosobliwszych postaci thrillerów ostatniej dekady.

7,2/10
Ocena
Przekombinowany i czasem traktujący się poważniej, niż powinien, ale oryginalny, zwarty i grzesznie przyjemny thriller kryminalny z bohaterem, którego trudno zapomnieć.
Fabuła
7
Aktorstwo
8
Reżyseria
7
Strona wizualna
7
Muzyka i dźwięk
7
Emocje
7

Ocena końcowa to średnia z sześciu kryteriów.

Księgowy: zwiastun

Informacje o filmie

OriginalThe Accountant
Premiera w Polsce28.10.2016
ReżyseriaGavin O'Connor
ObsadaBen Affleck, Anna Kendrick, J.K. Simmons, Jon Bernthal, Jeffrey Tambor, Cynthia Addai-Robinson
GatunekKryminały, Thrillery, Dramaty
Czas trwania128 min
Kategoria wiekowa18
KrajFilmy amerykańskie

O czym to jest? Liczby, które się nie zgadzają

Chris Wolff to jeden z najlepszych księgowych na świecie. Unika ludzi, żyje samotnie i według filmu wcale nie potrzebuje niczego więcej. Jest w spektrum autyzmu, a to nie jest tylko ozdobnik postaci: właśnie to określa, jak patrzy na świat, jak pracuje i jak reaguje, gdy coś zaczyna się sypać.

Punkt wyjścia jest niemal nudno zwyczajny: w księgach dużej firmy projektującej roboty pojawiają się dziwne błędy, więc rzecz jasna wzywa się Chrisa. Razem z Daną, jedną z pracownic firmy, szybko trafiają na kolejne, niewytłumaczalne rozbieżności. A to bardzo się komuś nie podoba. Były oficer specjalnej jednostki wojskowej dostaje zlecenie, by pozbyć się tej dwójki, i Chris z Daną muszą razem się ukrywać.

I tu pojawia się zwrot, który nawet plakat zdradza bez większych ceregieli: Chris ma w zanadrzu kilka niespodzianek. Więcej nie powiem, bo największą frajdą tego filmu jest właśnie obserwowanie, jak ta cicha, sztywna postać stopniowo się odsłania.

Ben Affleck, idealna pokerowa twarz

O Afflecku często mówiono, że jest aktorem trochę drewnianym. Tutaj reżyser genialnie tę drewnianość wykorzystuje. Jako Christian Wolff Affleck jest wyważony w każdym ruchu, unika spojrzenia rozmówcy, a jego zdania są precyzyjne i dziwnie rytmiczne. To, co w innym filmie wyglądałoby na sztywność, tutaj staje się charakterem.

To niełatwe zadanie: trzeba sprawić, by widz polubił bohatera, który prawie niczego nie okazuje. Affleckowi jednak się to udaje. Kibicujemy mu, a jego rzadkie, drobne ludzkie momenty (półuśmiech, niezgrabny gest) naprawdę trafiają. Dla mnie to jedna z jego najlepszych ról, właśnie dlatego, że nie próbuje wycisnąć z postaci więcej, niż ona jest w stanie unieść.

Postacie drugoplanowe, z których dałoby się zrobić osobny film

Obsada jest naprawdę wystawna, chwilami wręcz rozrzutna. Anna Kendrick jako Dana Cummings wnosi gadatliwą, ciepłą energię, która idealnie równoważy chłód Afflecka. Ich wspólne sceny to najcieplejsze momenty filmu i miło, że ta relacja nie toczy się według nudnych schematów.

A do tego:

Kłopot polega raczej na tym, że tylu świetnych aktorów prowadzi tyle wątków, że nie każdy z nich dostaje dość miejsca. Czasem mam wrażenie, że film chce opowiedzieć naraz trzy albo cztery osobne historie, a część postaci drugoplanowych zostaje jedynie trybikiem fabuły.

Gavin O'Connor: reżyser cichej siły

Nazwisko Gavina O'Connora wielu kojarzy się z Wojownikiem, w którym również budował opowieść na związku między ranami ciała i duszy. Tutaj pracuje podobnie: nie stawia na efektowne wybuchy, tylko na napięcie i wewnętrzną mechanikę postaci. Sceny akcji, kiedy już nadchodzą, są suche, szybkie i bezlitosne. Nie ma w nich zbędnej choreograficznej przesady i właśnie dlatego mocno uderzają.

Jednocześnie 128 minut daje o sobie znać. Środek filmu siada, informacje bywają dawkowane niezgrabnie, a finał zasypuje nas taką ilością wyjaśnień, że przypomina to głośne odczytywanie raportu z audytu. Ironia polega na tym, że film o księgowym nie potrafi do końca zbilansować własnych rachunków.

Co działa, a co kuleje

Działa: sam pomysł na bohatera jest po prostu znakomity. Samotny wojownik z ukrytymi umiejętnościami to klisza, ale obsadzenie w tej roli autystycznego księgowego to świeży ruch, a film w większości traktuje go z szacunkiem. Akcja jest twarda, klimat chłodny i elegancki, aktorzy świetni.

Kuleje: scenariusz bierze na siebie za dużo. Są momenty, w których film tak bardzo zachwyca się własnymi zwrotami akcji, że zapomina po prostu opowiadać historię. Przedstawienie autyzmu, choć podszyte sympatią, chwilami upraszcza się do supermocy, co nie każdemu przypadnie do gustu.

Mimo to rzadko trafia się studyjna produkcja, która odważa się oprzeć na tak nietypowym bohaterze, i za to jestem w stanie wybaczyć jej sporo.

Komu polecamy?

Jeśli ci się podoba, zobacz też: John Wick (2014), Bez litości (2014), Tożsamość Bourne'a (2002), Rain Man (1988), Wojownik (2011)

Najczęstsze pytania

O czym jest film Księgowy?

Chris Wolff to genialny, autystyczny księgowy, który w finansach firmy projektującej roboty odkrywa podejrzane rozbieżności. Ktoś nasyła płatnego zabójcę na niego i jego współpracownicę Danę, więc oboje muszą się ukrywać, a Chris skrywa śmiertelnie groźne niespodzianki.

Ile trwa Księgowy?

Film trwa 128 minut.

Kiedy Księgowy wszedł do polskich kin?

Polska premiera filmu odbyła się 28 października 2016 roku.

Kto wyreżyserował Księgowego i kto w nim gra?

Reżyserem jest Gavin O'Connor. W głównych rolach występują Ben Affleck, Anna Kendrick, J.K. Simmons, Jon Bernthal, Jeffrey Tambor, Cynthia Addai-Robinson, John Lithgow i Jean Smart.

Jaki jest oryginalny tytuł filmu Księgowy?

Oryginalny tytuł tego amerykańskiego filmu to The Accountant.

Wpisałbyś go do swojego filmowego bilansu po stronie plusów?

Tak, zdecydowanie. Księgowy nie jest bez wad: jest za długi, ciągnie za sobą zbyt wiele wątków, a w finale ma skłonność do nadmiernego tłumaczenia. Ale ma bohatera, którego nie da się zapomnieć, obsadę podnoszącą poziom każdej sceny i chłodny, twardy klimat, który działa do dziś. Jeśli na deszczowy wieczór szukasz thrillera, który jest odrobinę inny niż wszystkie, ten rachunek możesz spokojnie zapłacić. U mnie mocne 7 punktów za sympatyczny, dziwny mały film kultowy.

Ocena: 7,2/10 · Fabuła 7 · Aktorstwo 8 · Reżyseria 7 · Strona wizualna 7 · Muzyka i dźwięk 7 · Emocje 7