Kinoster
PL ▾

Recenzja · Premiera: 14.03.2014

Ocalony: recenzja. Wojenny film Petera Berga w górach Hindukuszu nie zna litości

Filmy amerykańskieFilmy wojenneFilmy akcjiDramatyNa faktachFilmy survivalowe

Są filmy wojenne, które się ogląda, i są takie, które się przeżywa całym ciałem, w najlepszym tego słowa znaczeniu. Ocalony należy do tej drugiej grupy. Peter Berg przez dwie godziny dosłownie zrzuca widza ze skał i nie pyta, czy da radę. To nie jest film doskonały, ale to, co zostawia w człowieku, nie znika tak szybko.

8,0/10
Ocena
Brutalnie fizyczne, świetnie zrealizowane kino wojenne, bezkonkurencyjne na górskim zboczu, choć momentami przesadzające z patriotycznym patosem.
Fabuła
7
Aktorstwo
8
Reżyseria
8
Strona wizualna
8
Muzyka i dźwięk
9
Emocje
8

Ocena końcowa to średnia z sześciu kryteriów.

Informacje o filmie

OriginalLone Survivor
Premiera w Polsce14.03.2014
ReżyseriaPeter Berg
ObsadaMark Wahlberg, Taylor Kitsch, Emile Hirsch, Ben Foster, Eric Bana, Ali Suliman
GatunekFilmy wojenne, Filmy akcji, Dramaty
Czas trwania121 min
Kategoria wiekowa16
KrajFilmy amerykańskie

Czterech ludzi, jedna góra i plan, który szybko przestaje być planem

Punkt wyjścia jest prosty i właśnie dlatego działa. 28 czerwca 2005 roku czterech komandosów Navy SEAL zostaje wysłanych na tajną, niebezpieczną misję w afgański region Hindukusz. Operacja nosi kryptonim Red Wings, a jej celem jest likwidacja wysoko postawionych dowódców talibów. Na papierze szybka, czysta robota. W praktyce wszystko się sypie, oddział zostaje zaatakowany przez wrogie siły, a czterej żołnierze szybko zostają sami, z minimalnymi szansami na przeżycie.

Tyle warto wiedzieć przed seansem i moim zdaniem tyle wystarczy. Film nie opiera się na zwrotach akcji, tylko na tym, jak wydarzenia stopniowo przygniatają widza. Zarówno oryginalny tytuł Lone Survivor, jak i polski Ocalony mówią wystarczająco dużo, więc nie chodzi tu o to, co się wydarzy, ale za jaką cenę. Peter Berg stawia to pytanie bardzo okrutnie i równie okrutnie na nie odpowiada.

Mark Wahlberg i drużyna, w której braterstwo trzeba kupić

Taki film stoi albo upada na tym, czy uwierzymy, że ci ludzie naprawdę skoczyliby za sobą w ogień. Tutaj się wierzy. Mark Wahlberg gra Marcusa Luttrella i to rola skrojona idealnie pod niego: mało słów, dużo ciała, dużo zaciskania zębów. Nie jest to błyskotliwa kreacja, ale wcale nie musi nią być.

Obok niego zaskakująco mocny jest Taylor Kitsch jako porucznik Michael "Mike" Murphy, który wreszcie dostał rolę, w której jego spokojne spojrzenie coś znaczy. Emile Hirsch jako Danny Dietz to najbardziej nerwowy i najbardziej ludzki punkt drużyny, a Ben Foster w roli Matthew "Axe'a" Axelsona daje to, co zawsze: intensywność, przy której trochę strach siedzieć obok. Dla mnie Foster to tajna broń tego filmu.

W tle pojawia się Eric Bana jako komandor porucznik Erik Kristensen, który w bazie dźwiga ciężar odpowiedzialności, a także Alexander Ludwig (Shane Patton) i Jerry Ferrara (Hasslert). Osobne słowa należą się Alemu Sulimanowi, który jako Mohammad Gulab tworzy jedną z najważniejszych twarzy filmu. Celowo nie zdradzę o nim więcej, ale warto zwrócić na niego uwagę.

Peter Berg nie reżyseruje, tylko popycha

Peter Berg zawsze był człowiekiem głośnego, spoconego, twardo stąpającego po ziemi kina. Po Hancocku i Battleship Ocalony jest u niego zwrotem w stronę czegoś znacznie poważniejszego i bardziej powściągliwego. Powściągliwy nie znaczy jednak cichy. Strzelaniny nie są tu choreograficznym baletem, tylko chaotycznymi, nerwowymi, przerażającymi minutami, w których nie wiadomo, skąd padnie następny strzał. Dokładnie tak jak żołnierze tego nie wiedzą.

Prawdziwym cudem jest jednak teren. Górskie zbocze to trzeci główny bohater filmu i Berg doskonale to rozumie. Są sceny, przy których człowiek kurczy się w fotelu, bo kamera nie oszczędza nikogo: czuć ciężar, kamienie, kości. Nie przesadzę, mówiąc, że to jedne z najbardziej fizycznych momentów w kinie wojennym minionej dekady lat 2010.

Jedyną prawdziwą słabością reżyserii jest to, że Berg czasem nie ufa temu, co zbudował. Tam, gdzie wystarczyłaby cisza, scena dostaje dodatkowy zastrzyk: trochę zwolnionego tempa, trochę muzycznego podbicia. Rozumiem dlaczego, ale nie było takiej potrzeby.

Dźwięk, który czuje się w żołądku

Jeśli jest jakiś powód, żeby oglądać ten film w kinie (albo przynajmniej na porządnym zestawie audio), to jest nim dźwięk. Uderzenia pocisków, trzaski radia, ciężkie oddechy, osypujące się kamienie: film bardzo świadomie używa dźwięku, żeby zamknąć widza w potrzasku. Często to on przestrasza bardziej niż obraz.

Muzyka sprawdza się najlepiej wtedy, gdy schodzi na drugi plan i buduje szumiące, niespokojne tło. Kiedy wychodzi do przodu i próbuje grać na emocjach, intencja zaczyna być zbyt widoczna. Mimo to warstwa dźwiękowa jako całość to jedna z najmocniejszych stron filmu i u mnie dostaje najwyższą notę.

Gdzie film się przechyla: w cieniu flagi

Nie da się tego przemilczeć: Ocalony to bardzo amerykański film wojenny. Celebrowanie braterstwa, lojalności i obowiązku czasem przesuwa się w rejony, gdzie mniej się czuje, że ogląda się ludzi, a bardziej, że ogląda się ideał. Kto ma alergię na patriotyczny patos, będzie miał chwile, w których przewróci oczami.

Mnie to przeszkadzało mniej, niż się spodziewałem, bo środkowa, największa część filmu jest tak surowa i bezlitosna, że wybija z głowy całą podniosłość. Rama fabularna jednak ciąży, a postacie są raczej archetypami niż w pełni rozpisanymi ludźmi. Właściwie nie dowiadujemy się, kim byli przed tą górą. Według filmu może to nie ma znaczenia, według mnie trochę ma.

Jeszcze jedno: mówimy o filmie trwającym 121 minut, w którym przemoc nie jest celem samym w sobie, ale jest bardzo bezpośrednia, a rany nikt tu nie upiększa.

Na półce gatunku: gdzie go postawić?

Szukając jego miejsca wśród współczesnych wojennych filmów akcji, umieściłbym go gdzieś między surowym chaosem Helikoptera w ogniu a szarpiącym nerwy napięciem The Hurt Locker. W pułapce wojny. Z filmem Ridleya Scotta łączy go poczucie niekończącej się wymiany ognia (i, nawiasem mówiąc, Eric Bana), a z filmem Kathryn Bigelow to, że nie pozwala zachować wygodnego dystansu.

Berg później znów połączył siły z Markiem Wahlbergiem przy Deepwater Horizon i tam przepis był ten sam: prawdziwi ludzie, katastrofalna sytuacja, bardzo fizyczne kino. Moim zdaniem Ocalony to najmocniejsze wspólne dzieło tego duetu, bo jest tu najmniej dekoracji, a najwięcej kamieni i krwi.

Komu polecamy?

Jeśli ci się podoba, zobacz też: Helikopter w ogniu (2001), The Hurt Locker. W pułapce wojny (2008), Przełęcz ocalonych (2016), Deepwater Horizon (2016), Restrepo (2010)

Najczęstsze pytania

O czym jest Ocalony?

28 czerwca 2005 roku czterech komandosów Navy SEAL zostaje wysłanych na tajną misję o kryptonimie Red Wings w afgański region Hindukusz, by zlikwidować wysoko postawionych dowódców talibów. Misja kończy się katastrofą, a czterej żołnierze zostają sami.

Kiedy Ocalony trafił do polskich kin?

Polska premiera kinowa filmu odbyła się 14 marca 2014 roku.

Ile trwa Ocalony?

Film trwa 121 minut.

Czy Ocalony nadaje się dla dzieci?

Zdecydowanie nie. To film dla dorosłego widza, sceny przemocy są bardzo bezpośrednie, a rany pokazane bez upiększeń.

Kto wyreżyserował Ocalonego i kto w nim gra?

Reżyserem jest Peter Berg. W głównych rolach występują Mark Wahlberg, Taylor Kitsch, Emile Hirsch, Ben Foster, Eric Bana, Ali Suliman, Alexander Ludwig i Jerry Ferrara.

Jaki jest oryginalny tytuł filmu Ocalony?

Oryginalny tytuł tego amerykańskiego filmu to Lone Survivor.

Wspinasz się z nim na górę czy zostajesz w dolinie?

Wspinaj się. Ocalony to nie film, który wyłącza się z przyjemnym uczuciem, ale nie po to powstał. Peter Berg zabiera widza tak blisko walki, jak tylko może to zrobić kino fabularne, a czterej główni aktorzy, z przerażająco dobrym Benem Fosterem na czele, sprawiają, że wierzymy w więź, bez której całość byłaby tylko hałasem. Patos czasem przygniata, postacie mogłyby być głębsze, ale minuty spędzone na górskim zboczu w zupełności to wynagradzają. U mnie mocne 8 punktów i film, który nawet po latach potrafię przywołać w żołądku.

Ocena: 8,0/10 · Fabuła 7 · Aktorstwo 8 · Reżyseria 8 · Strona wizualna 8 · Muzyka i dźwięk 9 · Emocje 8